20 marca 2010

na obcasach i po dużej wódce

w ciągu jednej nocy może wydarzyć się wiele. rozmowy z przypadkowo poznanym chłopakiem o starych dobrych czasach, rewelacyjny koncert much, nie przypadkowe spotkanie p., atlas sound na offie i skakanie z radości po całym domu.

późnym rankiem stoję z m. przed budynkiem, zapalamy papierosy. jesteśmy niewyspane, ale opowiadamy sobie wczorajsze historie. znów daję, tak jak dwa tygodnie temu, swoje autorskie życiowe porady. staram się chłodno ocenić sytuację. czyjąś zawsze łatwiej niż własną.

muchy - zapach wrzątku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz