13 sierpnia 2010

leaving, letting go

dawno nie czułam się tak bezradna, tak bardzo uwięziona. mam wrażenie, że gdybym się zapomniała to przestałabym oddychać. a to przecież klucz do sukcesu, by to wszystko przetrzymać. wierzę w to, że ten stan jest chwilowy, że będzie kiedyś więcej powietrza, większa łatwość oddychania.

jest środek lata a ja wracam do muzyki, którą zwykle słucham w zimie. chyba jestem już gotowa na koniec lata.

1 komentarz:

  1. Nigdy nie jestem gotowa na koniec lata.
    Chociaż nie wiem do końca, o czym piszesz i co musisz przetrzymać, to mam nadzieję, że Ci się to uda.
    Kisiory:*

    OdpowiedzUsuń