13 października 2010

someday my pain, someday my pain will mark you

bardzo wczesna godzina, mgła jak mleko, ledwo dostrzegalne kontury drzew i budynków. autostrada, szybka prędkość, książka na kolanach i a chorus of storytellers the album leaf. jeszcze zauważam te drobne przyjemności.

- studiujesz dalej drugi kierunek?
- nie, już nie.
- myślałam, że tak, bo zawsze wyglądasz na taką zmęczoną i zabieganą.
- nie, po prostu nie ogarniam życia.

1 komentarz:

  1. Pomyśl Sonik, jak ja muszę wyglądać - nie dość, że studiuję 2, to też nie ogarniam życia.

    OdpowiedzUsuń