29 września 2010

cold wind blowing

wiele razy wyobrażałam sobie ten moment, kiedy znajdę się na piątym roku studiów. byłam przekonana, że wiele spraw w moim życiu będzie już ogarniętych, że będę z kimś podejmować ważne decyzje, snuć plany.

so here i am: nieogarnięta, z jakimś tam planem, a zarazem pustką w głowie i ciągłym zadawaniem siebie pytania co dalej. przestałam już wierzyć w swoje uspokajania w stylu jakoś to będzie & wszystko się kiedyś ułoży. jeszcze niedawno pomagało. ale to kiedyś jest właśnie teraz. i sprawa robi się poważna.

nie czuję się rozczarowana sobą, ale nie potrafię uwierzyć, że czas tak szybko płynie, a ja nadal nie mam odpowiedzi na najważniejsze pytania.

2 komentarze:

  1. my już chyba zawsze będziemy tacy nieogarnięci.

    ja sobie wiele razy próbowałam wyobrazić jak będzie wyglądać moje życie po studiach. i na pewno nie wygląda tak jak bym chciała by wyglądało, ale wiem, że udało mi się zamieszkać w odpowiednim miejscu, oby jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
  2. też nadal nie mam odpowiedzi na najważniejsze pytania.
    i nie wiem (i chyba wątpię) czy kiedykolwiek je znajdę.
    i chyba już mi nie zależy, żeby je znaleźć.

    OdpowiedzUsuń