5 czerwca 2011

I don't look for love, that's enough, don't want to start this party talk

Picie taniej wódki w parku przelanej do kartonu po soku i śpiewanie Lady Gagi i Adele w drodze do klubu wydaje mi się nawet o wiele lepszą zabawą niż sama impreza. Zdecydowanie będę tęsknić za M. i za tym, co razem potrafiłyśmy robić, nie zważając na to co myślą inni.

Mam wrażenie, że z nas wszystkich starzeję się najszybciej. Głośna muzyka po kilku godzinach przyprawia mnie o ból głowy, a tłum ludzi po jakimś czasie zaczyna naprawdę wkurwiać.

I te moje podobno wysokie wymagania, ale przecież nie mogłabym być z osobą, z którą nie miałabym o czym porozmawiać i której kolekcja płyt, książek i filmów nie byłaby kompatybilna z moją. Sorry.

2 komentarze:

  1. utrzymuj wysoko swoje wymagania, warto.

    OdpowiedzUsuń
  2. wysokie wymagania, skąd ja to znam, ile razy już to słyszałam.

    OdpowiedzUsuń