Bilety z koncertów, które znajduję pozostawione w książkach, które kiedyś czytałam, a do których znów mam ochotę wrócić. Złoty notes, Blaszany bębenek, Gra w klasy.
Podobnie z filmami. Dziś obejrzę po wielu latach ponownie Fight Club. Zawsze jestem ciekawa jak niektóre filmy odbiera się na innych etapach życia.
W ciągu dnia moje myśli krążą wokół pewnej osoby z przeszłości. Niespodziewanie dostaję od niej wiadomość Co u mnie, jak po obronie, jak po open'erze? Z dziwną łatwością przychodzi mi napisanie słów spotkajmy się.
Niektóre słowa już nie trafiają we mnie tak jak kiedyś. Odbijają się od niewidzialnego pancerza, który po tylu latach zastanawiania się nad niektórymi sprawami powstał by mnie chronić. Dobrze mi z tym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz