7 stycznia 2010

emptiness of crowded streets

takiej zimy się nie spodziewałam. myślałam, że przyjdzie na trochę, zmrozi, sypnie śniegiem i sobie pójdzie, ustępując miejsce wiośnie. a tu, nie pamiętam już, który dzień z kolei, za oknem widzę ten sam obraz. śnieg na wszystkich drzewach, przedmiotach, na trawie. śnieg w powietrzu. i ten ziąb. w moim pokoju zawsze jest najzimniej.

zima to idealny czas na post-rock.

nie jest mi już źle, ale doszłam do kilku smutnych wniosków, z którymi się już pogodziłam. nie chcę żadnych zmian, przynajmniej na razie. niech zostanie tak jak jest.

immanu el - aerial

1 komentarz:

  1. Ciekawe. Jedni uważają, że krótkie i ciepłe zimy to krzywda, jaką ludzkość wyrządziła Ziemi, a tymczasem inni nie tylko się do nich przyzwyczaili, ale nawet za nimi tęsknią. ;)
    Osobiście też wolę, jak jest ciepło. Byle do wiosny. :)

    OdpowiedzUsuń