4 stycznia 2010

to go ahead and change your life without regard to what is said

nie jestem jeszcze na to gotowa. obawiam się, że już nigdy nie będę. coś się zmieniło w tamtym roku. coś się wydarzyło. podchodzę do takich spraw ze znudzenie, z brakiem jakiejkolwiek nadziei.

to takie uczucie jakby ktoś mnie wyprał z uczuć. jakby mnie ich pozbawił. czuję się jak dziewczyna na tym zdjęciu.

and you leave on your own
and you go home and you cry
and you want to die.

nadal moją ulubioną piosenką jest how soon is now? the smiths.

1 komentarz: