12 lutego 2010

be here now

to są te momenty w życiu, kiedy wolę być gdzie indziej. w zadymionym pubie, paląc papierosa, pijąc kawę, piwo, wino, obojętnie co, słuchając jazzu. znam takie jedno miejsce tutaj. mam ochotę chwycić za telefon, zadzwonić do m. i wyciągnąć go wreszcie na obiecaną od pół roku fajkę.

moje życie przypomina teraz kilka kadrów, kilka scen z filmu, kiedy to nie ma żadnych dialogów, jest tylko muzyka, a główna bohaterka jest pokazywana na tle pewnych codziennych, monotonnych wydarzeń, pewnego czekania na coś. piosenką w tle może być to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz