lato kojarzy mi się z muzyką beirutu. z bardzo jasnym, oślepiającym i ciepłym światłem. gdy wszystko wokół wydaje się w kolorach żółci i wyblakłego zielonego i niebieskiego. jak prześwietlona fotografia. uwielbiam ten czas.
festiwalowo-koncertowe lato uważam za otwarte. dwa dni w krakowie na selectorze sprawiły, że znów poczułam tę beztroskę, kiedy wszystkie dotychczasowe problemy stają się błahe. liczą się tylko ludzie, z którymi jestem, muzyka, która dochodzi do moich uszu i dobra zabawa. już prawie zapomniałam jak to jest, gdy na mojej twarzy pojawia się wielki uśmiech. po prostu chillwave bro.
jeszcze tylko trzy tygodnie i trzeci raz z rzędu wsiądę w pociąg do gdyni.
festiwalowo-koncertowe lato uważam za otwarte. dwa dni w krakowie na selectorze sprawiły, że znów poczułam tę beztroskę, kiedy wszystkie dotychczasowe problemy stają się błahe. liczą się tylko ludzie, z którymi jestem, muzyka, która dochodzi do moich uszu i dobra zabawa. już prawie zapomniałam jak to jest, gdy na mojej twarzy pojawia się wielki uśmiech. po prostu chillwave bro.
jeszcze tylko trzy tygodnie i trzeci raz z rzędu wsiądę w pociąg do gdyni.